Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012
Dodał
Andrzej, środa, 14-04-2010 (15:02)
Może trochę nie do końca poprawny gramatycznie tytuł, ale chciałem, żeby oddał sens dzisiejszego wpisu. O pozycjonowaniu serwisów pisałem już tutaj, gdzie dosyć ogólnie poruszyłem temat. Tym razem chciałbym się skupić na zawartości samego serwisu.
Wyszukiwarek jest w internecie sporo i chociaż mają różne silniki, to wszystkie działają w bardzo podobny sposób. Różnice tkwią w szczegółach, na których poznanie nie mamy co liczyć - algorytmy objęte są równie ścisłą tajemnicą co receptura coca-coli. Niemniej wiemy, jakie elementy są istotne, ponieważ inaczej praca pozycjonerów nie miałaby sensu. Jedziemy więc ;)
- Adres domeny czyli to, co wpisujemy w pasku adresu. Jego wybór jest trudną sprawą. Musimy pogodzić długość nazwy i jej sens. Z jednej strony krótka nazwa jest łatwa do zapamiętania, z drugiej akronimy nie dadzą wyszukiwarkom informacji o treści serwisu. Ze skruchą przyznaję, że adesign nie był chyba najlepszym wyborem. Zwłaszcza jak podaję adres przez telefon :)
- Przyjazne linki czyli nazwy podstron. Odkąd internet stał się codziennością, strony statyczne (czyste pliki HTML) odeszły praktycznie w niebyt. Język PHP zdobył dużą popularność i strony są generowane dynamicznie wg odpowiedniego wzorca. Wiele serwisów jednak adresuje podstrony w sposób kryptograficzny np. index.php?page=kontakt&id=12345. Podwójny błąd. Po pierwsze taki zapis nic nie mówi wyszukiwarkom, po drugie bardzo często jest to potencjalnym źródłem ataków hackerów, jeśli programista zapomniał o zabezpieczeniu odczytywanych zmiennych. Dużo lepszym linkiem jest np. 551-Jak_sie_wypozycjonujesz,_tak_sie_wyspisz.htm, który przy pomocy reguł RewriteRule w pliku .htaccess odpowiednio przekształca adres w zrozumiały dla PHP. A i wyszukiwarki przychylniej na to patrzą.
- Tytuł strony czyli to, co jest wyświetlane na belce tytułowej przeglądarki. Tutaj dobrze jest połączyć tytuł podstrony z tytułem serwisu, przy czym zdania są podzielone co do kolejności. Jedni twierdzą, że powinna być najpierw nazwa serwisu a potem nazwa podstrony, co jest logiczniejsze. Inni uważają, że wręcz odwrotnie. W każdym razie istotne jest, żeby tytuł był różny dla różnych podstron serwisu. Większość systemów zarządzania treścią generuje tytuł automatycznie, więc możemy założyć, że robi to dobrze.
- Słowa kluczowe (keywords) i opis strony (description). Google w zasadzie olewa te parametry (description używa jedynie do wyświetlenia opisu w wynikach wyszukiwania), ale inne wyszukiwarki mogą z tego korzystać. Nie zaszkodzi więc zadbać o ich istnienie, przy czym nie należy przesadzać z ilością treści. Zamiast słów kluczowych lepsze będą frazy i nie powinno być ich więcej niż kilkanaście. Jako, że trudno prawie niemożliwe jest pozycjonowanie pojedynczych słów (te już dawno mają swoje miejsce w wyszukiwarkach), lepiej np. napisać "studio graficzne w lublinie" niż "grafika komputerowa". Opis strony nie powinien przekraczać 160 znaków, bo mniej więcej tyle wyświetla google. Tu też dobrze by było urozmaicić treści w zależności od podstrony.
- Nagłówki w treści <h1>nazwa</h1>. Między tymi tagami powinny się znaleźć szczególnie istotne słowa kluczowe (mniej istotne można po prostu wyboldować). Jest to dobre dla użytkowników, którzy najpierw "skanują" treść, a dopiero potem ją czytają, gdy coś przykuje ich uwagę. Podobnie wyszukiwarki, mocniej "zwracają uwagę" na takie frazy. Co ważne:
<h1>...</h1>
powinno na podstronie wystąpić TYLKO RAZ. Pozostałych można używać do woli.
- Opisywanie linków, grafik i zdjęć. Standardy W3C mówią, że każdy link i każda grafika musi mieć opis w parametrze alt lub title i powinna poprawnie i konkretnie opisywać ich zawartość. To doskonałe miejsce na wrzuceniu kilku słów kluczowych. Roboty łażące po naszych stronach bardzo to lubią więc dobrze dać im trochę pożywki. Z drugiej strony wymóg opisu każdej grafiki jest IMO trochę bez sensu. Często grafika jest po prostu częścią layoutu i opisywanie tego np. "górna część kolumny" wprowadza w błąd, zwłaszcza, że taki napis wyświetli się po najechaniu myszą. A przeglądarki dla osób niewidomych będą to odczytywać na głos.
- Treści podstron. Tutaj istotne jest, żeby treść była sensowna. Wielu "tak zwanych pozycjonerów" posiada kilka (-naście?) serwisów, które służą tylko jako zaplecze. Zazwyczaj nie posiadają żadnej sensownej treści, głównie są to słowa i frazy kluczowe. Ich celem jest w zasadzie wzajemne pozycjonowanie się przy pomocy tzw. crosslinków i pozycjonowanie stron docelowych. Google jednak głupie nie jest. Jeśli rozpozna taką stronę, bardzo obniża jej pozycję w rankingu a nawet całkiem usuwa z katalogu. Znajomy kiedyś miał taki problem. Przesadził z pozycjonowaniem swojej własnej strony i dostał bana. Jako że rehabilitacja jest długotrwała i nieopłacalna, więc po prostu zmienił nazwę domeny i zaczął od początku.
- Z poprzednim punktem wiąże się popularność serwisu. Jeśli serwis ma treści ciekawe, czytelnicy sami chętnie reklamują serwis, dodając go np. do wykopu czy linkując na własnych stronach lub blogach. A im więcej linków prowadzących do naszego serwisu, tym lepszą ma pozycję. Dobrze jest ułatwić użytkownikom sprawę dodając linki do popularnych serwisów społecznościowych. Takie jak widać poniżej, do których klikania zapraszam :)
Na dzisiaj tyle, że tak sobie pozwolę przerwać ten interesujący temat. Ale muszę zostawić sobie coś do napisania następnym razem :)
Tymczasem zapraszam do zapoznania się z Alib CyMeS, który całkiem nieźle zarządza treścią strony, dzięki czemu serwisy są bardzo pozytywnie przyjmowane przez google.