RSS
Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012

Wersja polska czy angielska?

Dodał Andrzej, poniedziałek, 03-05-2010 (16:20)
Maj
03
Wersja polska czy angielska?

Swoją przygodę z Photoshopem zacząłem od wersji 4.0. Była to wtedy jedyna wersja językowa, Illustrator nie należał do pakietu (pakietu chyba w ogóle wtedy nie było), a InDesign był w tak wczesnych powijakach, że nikt mu nie wróżył przyszłości i wszyscy używali Quarka. Ja byłem wtedy bardzo młodym grafikiem i używałem w zasadzie tylko Photoshopa i Corela a Quarka widziałem przez ramię u bardziej doświadczonych kolegów.

Któregoś dnia szef zaszalał i kupił coś, co się nazywało Adobe Design Collection, w którego skład wchodził PS 7.0, AI 10.0 i InD 2.0. Totalna rewolucja, bo wszystko było w jednym pakiecie (chociaż na osobnych płytach CD) i doskonale się ze sobą komponowało. Był jeszcze lepszy smaczek: każdemu programowi można było niezależnie ustawić język interfejsu. Corela miałem po polsku, więc zaszalałem i programy Adobe też odpaliłem w rodzimym języku. Szybko się jednak okazało, że o ile przy AIInD to był dobry pomysł (programy były dla mnie nowe, więc nie miało dla mnie różnicy, w jakim języku będę się ich uczyć) o tyle PS po polsku było dla mnie nieporozumieniem. Znałem już angielskie nazwy funkcji, polskie tłumaczenie często było dziwne i nieintuicyjne. Kolejność filtrów jest układana alfabetycznie, więc siłą rzeczy polskie filtry są zupełnie inaczej rozmieszczone - niby drobiazg, ale jestem wzrokowcem i mniej więcej wiem, gdzie ustawić kursor myszy, żeby znaleźć to, czego szukam, a tutaj musiałem czytać nazwy filtrów i tłumaczyć je na angielski. No i często używane skróty z klawiszem ALT (będące zazwyczaj pierwszą literą funkcji) zmieniły się zupełnie. Jakoś angielski interfejs był dla mnie przyjaźniejszy.

Potem nastały czasy całej serii pakietów CS. No i zrobiła się kicha. Bo interfejs nie był już dwujęzyczny. Albo wersja polska albo angielska. W firmach, w których pracowałem, nie miałem wyboru - wersje były angielskie, więc w przypadku PS było super, w przypadku pozostałych programów musiałem się ich uczyć. W międzyczasie testowałem sobie różne trialowe wersje i doszedłem do wniosku, że polski PS jest na tyle złym rozwiązaniem, że naprawdę lepiej poszukać czegoś w angielskich wersjach AIInD niż męczyć się z polskim PS. Zwłaszcza, że tego programu używam najczęściej.

Zauważyłem pewną prawidłowość. Zazwyczaj wersję angielską polecają osoby z dużym stażem pracy na programach Adobe. Wersję polską zaś chwalą początkujący. Widzę tu sens. Gdybym dopiero teraz zaczynał przygodę z grafiką, też zapewne wybrałbym polski interfejs, zawsze to nieco łatwiej, zwłaszcza przy trudnych terminach InDesigna, z którymi wciąż mam problemy i czasami muszę się dłużej zastanowić, co i jak zrobić. Ale na dłuższą metę uważam, że jednak lepiej się trochę pouczyć języków i trzymać się wersji angielskiej. Chociażby ze względu na całą masę tutoriali w tym języku. A polskie tłumaczenia mogą się nieco różnić z wersji na wersję, co wprowadza dodatkowy chaos.

Ale czy kogoś przekonam? I tak każdy wybierze to, co najbardziej mu pasuje.


czytano: 959, komentarzy: 4, kategorie: programy


Komentarze (4)

środa, 05-05-2010 (17:40)
Wersji polskiej nie trawie, kilkakrotnie byłem zmuszony pracować na takowych kiedy pracodawcy zakupowali bez konsultacji 'to co było' i zawsze jakieś problemy przez to wynikały - nie tyle z obsługą (bo ta z pamięci idzie i na napisy nawet nie patrze) ale właśnie wspomniane skróty lub 'udoskonalenia' powodowały frustracje. Zazwyczaj można to samemu przekonfigurować ale to zawsze dodatkowa strata czasu po przyjściu na nowe miejsce. Na szczęście już od pewnego czasu nie ma problemu aby w polsce kupić wersje anglojęzyczne więc możemy sami wybrać co nam pasuje.
środa, 05-05-2010 (17:53)
Andrzej
Mi się udało w jednej z agencji, bo na mnie spadło zamówienie pakietu CS4. Co prawda miałem stękanie, dlaczego nie polska wersja, ale w końcu kto na tym pracował?

Na szczęście zakładając działalność udało mi się (chociaż nie bez bólu) kupić CS3, w wersji EN oczywiście.
poniedziałek, 21-06-2010 (22:57)
Andrzej
Sam korzystam z wersji anglojęzycznej, co prawda musiałem trochę dopłacić, żeby mieć taką. Nie obyło się też bez perypetii, bo mimo zamówienia EN przyszła PL, ale zrekompensowali mi to w postaci gratisów. Jednak zmiana języka programu przydałaby się. Moim zdaniem w każdej wersji regionalnej powinna być możliwość skakania między np. Polskim i Angielskim, kolejno Niemieckim i Angielskim itd. Trochę to moim zdaniem dziwne, że tak nie jest.
wtorek, 22-06-2010 (07:30)
Andrzej
Zmiana języka była możliwa we wspomnianej już wersji Adobe Design Collection. Nie mam pojęcia dlaczego potem to usunęli. Myślę, że z wielką szkodą dla użytkowników, bo myślę, że nie tylko ja chciałbym mieć PS po angielsku ale InDesigna po polsku (czasami się gubię przy bardziej skomplikowanych czynnościach).

Dodaj swój komentarz:

Imię lub nick (obowiązkowe)
E-mail (obowiązkowy - nie będzie publikowany)
Strona WWW

Formatowanie: [b]pogrubienie[/b], [i]kursywa[/i], [u]podkreślenie[/u]

Powiadom mnie o nowych komentarzach do tego postu.

Przepisz kod z obrazka:
kod