
Tym razem kilka drobiazgów z różnych bajek, które trafiły w moje ręce w różny sposób i zagościły w nich na dłużej. Z jednych korzystam niemal na co dzień, z innych od święta. Jeszcze inne leżą, "bo mogą się kiedyś przydać".
Znowu zrobiło się upalnie (po jednym dniu deszczowym). W związku z tym przekładam pisanie własnego frameworka na inny dzień (tak, żebym się nie przyklejał do papierów z notatkami, którymi się posiłkuję) i dzisiaj zrobię mały przegląd kilku programów o których chyba jeszcze nie pisałem.

Napisany w technologii AIR prosty program wspomagający wyliczanie niezbędnych miesięcznych zarobków, żeby przeżyć. Podajemy wszystkie konieczne wydatki takie jak podatki, czynsz, abonamenty itp. Z tego program wylicza miesięczne zarobki. A po podaniu szacowanego czasu pracy dziennie wychodzi nam ładna wycena godziny naszej pracy. Raczej dla tych, którzy nie umieją samodzielnie wycenić własnej pracy.
blog.hexagonstar.com/downloads/feat

Edytor wspomagający pisanie arkuszy stylów CSS. Kolorowana składnia, sprawdzanie poprawności (można wybrać zgodność z dowolnym standardem), zmiana sposobu formatowania kodu i kilka innych ciekawych funkcji, które mogą się przydać. Ja w zasadzie korzystam tylko ze sprawdzania poprawności kodu. Przy czym nie można ufać wynikom bezgranicznie, bo często stosuje się sztuczki niezgodne ze standardem lub łączy właściwości dla IE i normalnych przeglądarek w jednym selektorze np. opacity i filter:alpha celem uzyskania przezroczystości obiektu, co powoduje tutaj wyświetlenie błędu.
www.blumentals.net

Mały ale sprytny programik potrafiący zamienić animację flash w wygaszacz ekranu. Już nie trzeba być programistą, żeby móc przygotować sobie na ekran ciekawą prezentację. Oczywiście nie ma mowy o czymś super zaawansowanym. To się raczej nadaje na akcję promocyjną, żeby sprezentować klientom wygaszacz z reklamówką swojej firmy. Można wygenerować od razu plik SCR lub instalator, który skopiuje docelowy plik w odpowiednie miejsce. Kilka opcji do ustawienia eksportu pliku i tyle. Banalnie prosty w obsłudze.
www.instantstorm.com


Jeden z wielu edytorów dla programistów webowych, jakie można znaleźć w internecie. Pliki HTML można podejrzeć jako stronę, chociaż nie wiem czy silnik jest zgodny z IE czy np. FireFoxem. Niestety plików PHP się nie skompiluje, więc do ich podglądu trzeba skorzystać z serwera lub zewnętrznych narzędzi. Za to jeśli chodzi o formatowanie kodu to tutaj narzędzi jest sporo. Oczywiście podświetlanie składni, tabela ASCII, próbnik kolorów. Kodowanie ANSI, ISO-8859-2, czy równe wersje UTF. W osobnym panelu mamy dużo wyciągniętych informacji ze strony: funkcje JS i PHP, drzewo DOM, linki itp. Można pracować na dysku lokalnym lub bezpośrednio na serwerze przez połączenie FTP. SFTP niestety nie działa. Program cały czas rozwijany i zapowiada się coraz ciekawiej.
www.pspad.com

Mała pchełka, która zamienia nazwy plików z czcionkami na ich pełne nazwy. Dzięki temu zamiast kryptograficznego l_10646 mamy Lucida Sans Unicode. Program w zasadzie jest zamknięty i nie spodziewam się rozbudowy, ale brakuje mi kilku drobiazgów. Np. zmiana nazwy plików z rozszerzeniem OTF. Gdy ręcznie zmienimy je na TTF, konwersja działa poprawnie. No i czasami, gdy jakaś czcionka jest uszkodzona, program przerywa operację i reszta plików jest niezmieniona. Trzeba wtedy ręcznie znaleźć wadliwy plik i go usunąć. A przy kilku tysiącach plików w jednym folderze trochę zabawy z tym jest...
theacf.com

Kolejny program u którego nie spodziewam się rozwoju. A szkoda, bo to IMHO jedna z najlepszych darmowych przeglądarek do fontów. Pozwala na przeglądanie czcionek zainstalowanych w systemie jak i tych niezainstalowanych, które można zainstalować na stałe lub czasowo (do chwili wyłączenia programu). Tekst przykładowy może być dowolny i w dowolnej wielkości. Czcionki możemy kopiować i przenosić do innych folderów (nie najlepiej rozwiązana obsługa), zmieniać nazwę pliku i kasować. O każdej czcionce jest krótkie info. Brakuje mi jednoczesnego wyświetlenia całej rodziny czcionek (regular, bold, italic) jeśli taka jest - tu trzeba przeglądać każdy plik oddzielnie. Przydałaby się też lista plików napisana od razu odpowiednią czcionką (jest to zarezerwowane tylko dla zainstalowanych czcionek). Podobnie antyaliasing - niektóre czcionki go nie posiadają.
www.ampsoft.net

Prosty próbnik kolorów z prymitywną namiastką kulera - można wyświetlić 6 kolorów kontrastowych lub podobnych. Bez większych szaleństw, ale czasami się przydaje.
annystudio.com

Bardzo mały i bardzo prosty programik, przy pomocy którego można zrobić bardzo dużą grafikę składającą się z setek (tysięcy?) bardzo małych grafik. Algorytm jest prosty, wyniki adekwatne. Z pewnością jest lepszy soft z lepszymi możliwościami (pewnie też kosztujące odpowiednio). Myślę, że tą aplikację nawet autor olał, bo w samym programie nie ma linku do strony domowej, a po wyguglaniu jedyne miejsce, skąd można go pobrać, jest strona Chipa. Na stronie autora www.smalleranimals.com Tylera nie znalazłem.