RSS
Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012

Trzymaj się z daleka od Inteligo

Dodał Andrzej, niedziela, 05-09-2010 (19:59)
Wrz
05
Trzymaj się z daleka od Inteligo

Miałem duży dylemat czy o tym pisać czy nie, ale moje wkurzenie sięgnęło zenitu i poczułem, że nie mogę tej sprawy zostawić ot tak. Na razie zacznę od poniższego wpisu...

Swego czasu byłem klientem powyższego banku. Był to wtedy pierwszy bank internetowy, miał bardzo niskie koszty i całkiem niezłe oprocentowanie. Z czasem to się oczywiście zmieniło (na minus), ale z lenistwa nie chciało mi się rezygnować. Potem jednak założyłem firmę, otworzyłem konto w innym banku i z z Inteligo zrezygnowałem.

Niestety bank nie zrezygnował ze mnie i wciąż przysyła mi biuletyn zapychając skrzynkę e-mailową. Co gorsza, nie ma w nim linka do rezygnacji z biuletynu (co chyba nie jest zgodne z prawem o ile się orientuję).

Kilka razy wysyłałem e-maile z prośbą o wypisanie mnie z listy subskrybentów. W końcu zadzwonił ktoś z obsługi klienta i powiedział, że żeby zrezygnować z biuletynu, muszę zadzwonić do BOKu i po zweryfikowaniu mojej osoby (ciekawe po co, w końcu biuletyn to nie wyciąg z konta) usuną mnie z listy. Oczywiście nie mogą mnie zweryfikować, bo przecież konta już tam nie mam. W związku z tym muszę wysłać listem poleconym oficjalną prośbę o usunięcie mnie z listy subskrybentów.

No jasne. Będę tracił czas, pieniądze i jeszcze może wysłać im skrzynkę wódki, żeby mi łaskawie przestali przysyłać śmieci?

Wkurzyłem się. Nie jestem specem od prawa internetowego, ale to chyba powinno działać w drugą stronę. Mianowicie to ja muszę wyrazić zgodę na przysyłanie biuletynu (o ile sobie przypominam nie wyrażałem takowej, ale być może to było automatyczne podczas zakładania konta o czym nawet nie wiedziałem). Ale w każdym takim e-mailu powinien być link do rezygnacji z biuletynu czy innego newslettera. Tu nie ma tego ani w treści e-maila ani formularza na ich stronie. A jedyny sposób rezygnacji to ten opisany powyżej.

Zastanawiam się nad skierowaniem sprawy do sądu. Bo chyba zgodnie z prawem (przynajmniej teoretycznie) mogę domagać się odszkodowania nawet nie tyle za przysyłanie spamu ile za takie podejście do osoby, która nie chce go otrzymywać. Tylko czy gra jest warta świeczki?

W każdym razie potencjalnych klientów przestrzegam: zastanówcie się dwa razy zanim podpiszecie umowę z Inteligo!


czytano: 752, komentarzy: 8, kategorie: ogólne


Komentarze (8)

Łukasz Sikora http://ardeum.pl/
niedziela, 05-09-2010 (23:34)
Sprawa jak najbardziej wkurzająca, Inteligo sam sobie przez to kłody pod nogi podkłada. Zachowują się co najmniej dziwnie i sami sobie szkodą.

Mam jednak wątpliwości co do tego czy taka batalia sądowa przyniosłaby jakiś pozytywny skutek dla Ciebie. Oczywiście ucierpiałby wizerunek banku, ale wątpię żebyś na tym coś zyskał.

Chyba że właśnie to że bank straci jest dla Ciebie czymś pozytywnym to wtedy może i warto wziąć się za tą sprawę na poważnie.
poniedziałek, 06-09-2010 (07:10)
Andrzej
No właśnie. Też sądzę, że z sądem byłoby więcej zachodu (znając nasze sądownictwo to sprawa ciągnęła by się kilka lat). Może lepszym wyjściem byłoby przedstawienie tematu w mediach? Jakby nie było, mają większą siłę przekazu niż sąd. No i na pewno szybszą.

Ale poczekam z tym na jeszcze jeden biuletyn, bo czuję, że wkurzenie mi powoli przechodzi :)
czwartek, 09-09-2010 (07:22)
Andrzej
nie wiem czy to niezgodne z prawem internetowym, ale na pewno z netykietą!
niedziela, 12-09-2010 (15:16)
Andrzej
Jak masz ochotę na odrobinę sławy i zabawy to działaj z tym na drodze prawno-prasowej, rozgłos gwarantowany - nie zapomnij o dołączeniu zadań zwrotu kosztów telefonów i straconego czasu według ustalonej stawki godzinowej ;)
niedziela, 12-09-2010 (15:23)
Andrzej
Cóż, czasami trzeba poświęcić trochę czasu i finansów dla idei :)
wasniwski
wtorek, 19-10-2010 (15:39)
Andrzej
Napisz im że skoro piszesz z maila, na którego otrzymujesz biuletyn to w Twojej opini jesteś zweryfikowany. (na tej zasadzie weryfykikuje się prawie wszystko - łacznie z założeniem konta bankowego - na maila przychodzi link zaktywujący... potem reszta formalności)

oraz do tego dołącz im kilka paragrafów z Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - paragrafy o spamie znajdziesz bez trudu w necie i postrasz rzecznikiem praw konsumenta... może pomoże.
wtorek, 19-10-2010 (18:31)
Andrzej
Dzięki, ale... już po sprawie :)

Jakiś czas po rozmowie z konsultantem dostałem e-maila od jakiegoś dyrektora z przeprosinami i informacją o wykasowaniu mnie z biuletynu. Może po rozmowie z BOK, może ktoś przeczytał powyższy wpis. W każdym razie nie przyszedł już żaden biuletyn :)
batman
czwartek, 21-04-2011 (11:35)
Andrzej
quite interesting

Dodaj swój komentarz:

Imię lub nick (obowiązkowe)
E-mail (obowiązkowy - nie będzie publikowany)
Strona WWW

Formatowanie: [b]pogrubienie[/b], [i]kursywa[/i], [u]podkreślenie[/u]

Powiadom mnie o nowych komentarzach do tego postu.

Przepisz kod z obrazka:
kod