
W niedzielę (10 października) odbył się w Lublinie drugi Zombie Walk. Wykrzesałem w sobie resztki odwagi i spojrzałem śmierci (i Zombiakom) w oczy.
Nie do końca martwi (ale chyba też nie do końca żywi) przeszli (przeczołgali się/przepełzli) z Miasteczka Uniwersyteckiego na Rynek starego miasta strasząc po drodze ludzi, psy i znaki drogowe. W okolicy Teatru w Budowie do ucieczki zerwało się tysiące ptaków, w końcu nie wiadomo, co takiemu nieumarlakowi do głowy strzeli. A propos strzelania. Nie na wiele to się zdało o czym zapewne przekonali się eskortujący zombiaków żołnierze. Po dojściu na Rynek wygłodniałe bestie odtańczyły Poloneza, zrobiły sobie pamiątkowe zdjęcie pod Trybunałem i ruszyły na piwo i wątróbkę.
Poniżej kilka wybranych zdjęć, resztę można zobaczyc na stronie MMLublin.














