
To był długi i ciężki okres, w trakcie którego Blender był gruntownie przebudowywany. Zmieniło się prawie wszystko, ale w końcu jest!
Każda nowa wersja Blendera przynosiła nowe funkcje i możliwości. W końcu zaczynało brakować na nie miejsca i trzeba było coś z tym zrobić. Przy okazji wielkiej przebudowy zmieniono więc gruntownie interfejs dzięki czemu jest jeszcze bardziej elastyczny. W zasadzie wszystko można spersonalizować. Wiele funkcjonalności przeniesiono do skryptów Pythona, które można włączać i wyłączać wg uznania. Oczywiście do nowego interfejsu trzeba się trochę przyzwyczaić, z początku można się pogubić, bo wiele funkcji jest teraz w innych miejscach. Ale po jakimś czasie okazuje się, że tak jest lepiej. Ponadto Blender jest jeszcze bardziej otwarty na nowe pluginy, które można dodać w zasadzie do każdej zakładki, obiektu, menu...
Oczywiście nowy Blender to nie tylko interfejs ale także silnik. Jest dużo szybszy i to widać, zwłaszcza podczas renderowania (podobno silnik renderera został napisany od nowa). Nowe opcje przy materiałach sprawiają, że nawet na wbudowanym silniku sceny wyglądają bardzo realistycznie. Na liście dodawania obiektów oprócz podstawowych brył pojawiły się bardziej skomplikowane kształty tworzone przez funkcje Pythona - w zasadzie to wszystko można było ściągnąć już wcześniej, ale teraz użycie tego jest bajecznie proste.
Jest co prawda kilka braków, które nie zostały jeszcze przeniesione z wcześniejszych wersji np. import plików AI (dla mnie podstawa), ale mam nadzieję, że to tylko chwilowe (pewnie to zresztą tylko kwestia napisania pluginu). Zresztą sama wersja (2.58) sygnalizuje, że mimo iż to wersja stabilna, to jeszcze nie ostateczna, bo ostateczną miała być 2.6.
Coby nie przedłużać, więcej informacji proponuję przeczytać tutaj. W każdym razie na tej wersji można już spokojnie pracować i tworzyć coraz lepsze wizualizacje. Oczywiście za free.