RSS
Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012

Outsourcing - sposób na obniżenie kosztów

Dodał Andrzej, piątek, 05-08-2011 (21:19)
Sie
05
Outsourcing - sposób na obniżenie kosztów

Grafika na baner pochodzi z Fotolia.pl.

Tradycyjne firmy mają zazwyczaj duże zaplecze w postaci nieruchomości, sprzętów i oczywiście ludzi. Z czasem jednak okazuje się, że dany pracownik nie jest potrzebny cały czas, często nic nie robi a kasa leci. W przypadku freelancera jest wręcz tak, że nie ma możliwości zatrudnić nawet sekretarki chociażby z tego powodu, że pracuje w domu.

Outsourcing jest coraz popularniejszą formą przekazywania obowiązków. Jedna z lubelskich uczelni zwolniła całe zastępy sprzątaczek (które swoją drogą i tak przez wiele miesięcy tylko symulowały pracę) a następnie zatrudniła je na umowę-zlecenie. Oczywiście podniósł się bunt, bo jakże to tak, że nie będzie płacone za picie herbaty? Ale tak to już jest jak się człowiek przyzwyczaja do ustroju, w którym "czy się stoi, czy się leży..."

Outsourcing pozwala rozszerzyć działalność przy jednoczesnym utrzymaniu niewielkiej działalności. Nie ma potrzeby zatrudniania sekretartki, księgowej, kierowców i wielu innych pracowników, jeśli są potrzebni tylko dorywczo. Ja osobiście współpracuję z księgową i niewielką drukarnią cyfrową, do której mam kilka minut na piechotę. Jeśli trzeba wykonać baner czy okleić samochód też znajdzie się odpowiedni podwykonawca (inna sprawa, że sam współpracuję z kilkoma firmami jako podwykonawca). Widziałem kiedyś ofertę tzw. zdalnej sekretarki, która obsługiwałaby telefony od moich klientów. Nie wiem na czym dokładnie miałoby to polegać, ale jeśli ktoś jest na tyle zapracowany, że potrzebuje jakiegoś "firewalla" to pomysł jest całkiem niezły.

Ciekaw jestem, jakie jeszcze działania można zlecać na zewnątrz.


czytano: 310, komentarzy: 6, kategorie: ogólne, własny biznes


Komentarze (6)

Kot Filemon kukuryku.biz
poniedziałek, 08-08-2011 (23:21)
To, że sekretarki się opierdzielały jest winą wyłącznie kadry administrującej/zarządzającej ;] Rozwiązania outsourcingowe obniżają jakość usług - ostatnio poznałem coś co ktoś rezultnie nazwał outsourcing zaplecza biurowego i przetargowego. Ludzie tam zatrudniani są na umowę zlecenie, którzy mają wykonywać pracę i się do niej przykładać, ale nie muszą jej wykonywać dobrze :D Uwielbiam taki kapitalistyczny absurd :D
Inaczej to tak jakby Cię wynajęto do pracy na etat grafika na 5h45m dziennie :D
wtorek, 09-08-2011 (07:13)
Andrzej
No to masz bardzo dziwne doświadczenie z outsourcingiem, albo w ogóle nie rozumiesz jego idei. Jeśli wynajmujesz kogoś na zlecenie to płacisz za WYNIKI pracy a nie czas spędzony na dłubaniu w uchu. Ergo - jeśli outsourcer prezentuje zbyt niską jakość usług to po prostu wymieniam go na kogoś innego - jest to o wiele prostsze niż zwalnianie pracownika i rekrutowania następnego. Jak zlecam drukarni druk, to nie płacę im za czas spędzony nad moim zleceniem tylko za jakość wykonania. Jeśli jest w porządku - współpracujemy dalej. Życie bardzo szybko weryfikuje bumelantów.

P.S.
Dlaczego odnoszę wrażenie, że jesteś starym socjalistą, któremu w PRLu było lepiej? Gratuluję takiego podejścia do życia :)
Makumba Rasista
wtorek, 09-08-2011 (10:17)
Andrzej
Ideę rozumiem, zamierzenie również i sobie bardzo je chwalę, ale w Niemczech. Może to funkcjonuje z małymi pozytywnymi rezultatami, ale Polska jest oazą bumelantów i tacy są chronieni przez prawo i 'zdobycze' socjalistycznego kapitalizmu. A takich jak Ty, którzy oczekują jakości wbrew pozorom jest mało (w uproszczeniu wiesz czego oczekujesz).

PRL był złym dobrem. Teraz mamy kapitalizm z partiami prawicowymi u steru (po raz kolejny), którzy stworzyli hybrydę z wymuszonym socjalizmem, regulowaną odgórnie gospodarką i związkami zawodowymi. Mój ulubiony przykład - Daewoo. Ale skoro twierdzisz, że to jest dobry sytem to nie mogę się niezgodzić, że bredzisz ;]
Tylko nie rozumiem skąd w PRLu funkcjonowały komercyjne sklepy, zakłady rzemieślnicze wolne od ucisku PZPR. W dodatku były rentowne, a konkurowały z taniością :D

ATSD ciekawy ze mnie jest socjalista, chcę by w końcu zdelegalizowano _obowiązkowe_ ubezpieczenie zdrowotne, społeczne, emerytalne, wprowadzić pełnopłatną edukację i przede wszystkim chcę, by rynek nie był regulowany przez ustawodawcę.
wtorek, 09-08-2011 (10:29)
Andrzej
Owszem, Polska jest oazą bumelantów ale na etacie. Kiedy często nie ma możliwości rozliczenia takiego człowieka z jego pracy. W małych firmach jest nieco lepiej, bo nie ma się jak obijać, chociaz i tutaj można to i owo ukręcić. Ale jak się jest człowiekiem do wynajęcia (w pewnym sensie najemnikiem) to nie ma przeproś - albo jesteś dobry i solidny, albo jest to Twoje ostatnie zlecenie. Ja, mimo niezbyt wysokiego poziomu prac, jestem solidy i słowny. I mam stałych klientów. Niczego nie oczekuję od państwa, mam tyle, ile sobie zapracuję. I równie dużo oczekuję od swoich podwykonawców. Z jedną drukarnią współpracuję stale, z inną przestałem.

Każdy system miał jakieś pozytywne założenia i każdy (chyba) system się nie sprawdził. Nie ma tak, że dogodzisz każdemu. Właśnie dlatego nie oglądam się na system, który (jaki by nie był), rąbie mnie w tyłek. Bo wiem, że jak zaufam systemowi, to na emeryturze wbiję zęby w parapet.

Co do uważania Cię za socjalistę, to po pierwszej wypowiedzi wywnioskowałem, że za PRLu było Ci lepiej a za kapitalizmu gorzej :)

Ja, podobnie jak Ty, chciałbym, żeby upadł ZUS a każdy sam zapracował na swoją emeryturę. Będzie ładna selekcja naturalna - kto umie dbać o swoje życie i przyszłość a kto żyje dniem codziennym i budzi się z ręką w nocniku.
Orangutan
wtorek, 09-08-2011 (10:46)
Andrzej
Wnoszę, że rzadko zatrudniasz podwykonawców inne firmy prywatne. Jest z nimi dwa razy więcej (jeśli nie więcej roboty), są niesolidni, nieudolni, nieterminowi, trudno ich nadzorować, bo poszczególni pracownicy nie podlegają bezpośrednio Tobie. Egzekwowanie warunków umowy jest tytaniczną pracą. I mitem jest, że rynek weryfikuje niesolidne firmy. W Polsce dobrze mają się firmy nierzetelne i o dziwo mają przychód.

Znalezienie rzetelnej firmy programistycznej graniczy z cudem. Taniej i bezpieczniej jest zatrudnić programistę na określonych z pomocą prawnika umowy, której niedotrzymanie będzie nie uderzać a napieprzać po kieszeni programisty do dnia sądnego. Tu dla przykładu firmy outsourcingowe (mam na myśli rodzimą z Krakowa) wychodzą z założenia, że wystarczy zatrudnić stado pawianów - studentów, którzy w skończonej ilości kiedyś napiszą program działający dla danego klienta.
wtorek, 09-08-2011 (11:00)
Andrzej
Podwykonawców zatrudniam wystarczająco często, żeby dobrać sobie odpowiednie firmy.

Zgadzam się, że niesolidni też mają dobrze, ale to dlatego, że ich klienci nie są wymagający. Ci wymagający z nimi nie współpracują - proste.

Co do zatrudniania programistów. Dokładnie taką samą umowę mogę podpisać z firmą outsourcignową i jeśli w odpowiednim terminie nie otrzymam kodu odpowiedniej jakości, to też ich biję po kieszeni. Przy czym nie obchodzi mnie czy zatrudniają specjalistów z NASA czy stado pawianów. Plus jest taki, że nie musze nikogo pilnować i kontrolować - program ma działać i koniec. Zresztą w obecnej chwili sam jestem związany podobną umową z jedną firmą, z tym, że to ja jestem wykonawcą. Firmy nie obchodzi mnie jak napiszę aplikację - ma działać. I to jest mój problem. Jeśli wywiążę się z zadania, to będę miał następne dobre zlecenie. Jeśli nie, to popłynę, także finansowo.

Jak już pisałem, nie ma potrzeby zatrudniać na pełen etat programisty, który będzie potrzebny do jednego zlecenia. Bo trzeba by mu udostępnić pomieszczenie, komputer, oprogramowanie, stałą pensję, ubezpieczenie i wiele innych rzeczy, które są wymagane przy zatrudnianiu pracowników. Zlecając coś freelancerowi pozbywam się większości kłopotów i płacę za efekt.

EDIT: Prosty przykład. Księgowość prowadzi mi firma zewnętrzna. Jako że nie mam wielu faktur, miesięcznie płacę około 100zł. Zatrudniając księgową na etat musiałbym jej płacić... ile? 2500zł? 3000zł? 25-30 x więcej płacić za tą samą usługę? Po co? Żeby mieć księgową na wyłączność i żeby miesięcznie zaksięgowała kilka faktur?

Dodaj swój komentarz:

Imię lub nick (obowiązkowe)
E-mail (obowiązkowy - nie będzie publikowany)
Strona WWW

Formatowanie: [b]pogrubienie[/b], [i]kursywa[/i], [u]podkreślenie[/u]

Powiadom mnie o nowych komentarzach do tego postu.

Przepisz kod z obrazka:
kod