RSS
Dzisiaj jest czwartek, 23 lutego 2012

Podsumowanie roku 2011

Dodał Andrzej, wtorek, 03-01-2012 (09:11)
Sty
03
Podsumowanie roku 2011

Zdjęcie na baner pochodzi z Fotolia.pl.

Minął kolejny rok, pora więc na tradycyjne coroczne podsumowanie. A działo się sporo :)

Przede wszystkim zacząłem pisać artykuły do CA i w zasadzie od kwietnia moje teksty pojawiają się tam regularnie. Dzięki temu wzrosło nieco zainteresowanie blogiem, a dzięki blogowi mam pomysły na teksty do CA. Sporo artykułów nawiązuje do wpisów i vice versa. A ja nawiązałem sporo nowych, ciekawych kontaktów.

Jednym z nich jest Fotolia. Ja piszę od czasu do czasu, co się u nich dzieje a w zamian mam abonament na zdjęcia i grafiki do wykorzystania we wpisach. Przy okazji dowiedziałem się o konkursie, w którym wziąłem udział i udało mi się zająć 3 miejsce. Niby niewiele, ale w skali światowej nie jest źle ;)

W ogóle od konkursu Tymbarku w zeszłym roku zacząłem się bardziej udzielać konkursowo. A przy tej okazji więcej rysować, co zaowocowało coraz bardziej krystalizującym się i charakterystycznym dla mnie stylem. Niektórzy twierdzą, że to jest fajne. W każdym razie moje prace można znaleźć (a także nabyć) w różnych sklepach internetowych np. jako tapeta na ścianę (BTW III miejsce w konkursie).

W październiku wpis Ile kosztuje strona trafił na stronę główną Wykopu, co spowodowało unieruchomienie bloga na ponad pół dnia - serwer nie wytrzymał. Działały tylko logi błędów, z których wyczytałem próby około 1000 wejść na minutę. Niestety (a może stety) nie udało się tego powtórzyć. Do dzisiaj mam wciąż sporo wejść do tego artykułu i jest to najczęściej czytany wpis.

Następne cieszące się powodzeniem to: Ile za zlecenie czyli jak wycenić własną pracę?, Mobilne czytanie z Kindlem 3 i, o dziwo, Błędy, które popełniamy w Corelu, który był jednym z pierwszych. Widać ludzie wciąż nie radzą sobie z programem, którego ja w zasadzie już nie pamiętam, ale mam nadzieję, że moje porady w jakiś sposób pomagają.

Przy okazji odświeżyłem nieco layout, bo poprzedni już trochę ostygł. A jako że blog musi z czegoś żyć, byłoby fajnie, gdybyście od czasu do czasu kliknęli w jakąś reklamę ;)

Tymczasem mamy nowy rok, nowe możliwości, nowe pomysły i projekty czekają na realizację. Nudno nie będzie, czego sobie i Wam życzę!


czytano: 121, komentarzy: 2, kategorie: ogólne, na luzie

Komentarze (2)

Adam Majchrzak http://warstwy.com
sobota, 07-01-2012 (11:09)
Chciałem Ci pogratulować, bo robisz dużo ciekawych rzeczy. Cieszę się, że z lekturą tego bloga jestem na bieżąco.

Co do ruchu z Wykopu. Właśnie o tego rodzaju sprawy mi chodziło jak pisałem o kosztach bloga. Przy promocji tego rodzaju, czy tworzeniu wpisów z masą obrazków dla mas trzeba już mieć VPSa i korzystać z hostingu plików. A to już znaczący wydatek z prywatnej kieszeni przy założeniu, że blog nie jest nafaszerowany reklamami. I już jest jeden z powodów blokujących rozwój.

Odświeżenie layoutu odebrałem bardzo pozytywnie. Ładnie wygląda, ciepło.

Chciałem jeszcze zapytać czy próbowałeś swoich sił w pisaniu opowiadań? Pytam, bo kiedyś wpadłem na jedno podpisane takim samym imieniem i nazwiskiem jak Twoje.

Dodam też, że bardzo lubię Sporady i Super Kota.
sobota, 07-01-2012 (17:16)
Andrzej
Cieszę się, że Ci się podoba moje grafomaństwo :)

Wykopem się tak nie przejmuję. Akurat moje serwisy nie są jakieś krytyczne, że na 100% muszą działać bez przerwy. Pad był jednorazowy. Zacznę się martwić, jak obciążenie regularnie zacznie mnie przerastać. Ale wtedy faktycznie inwestycja w coś lepszego będzie już chyba opłacalna. W każdym razie przy moim czy Twoim pisaniu to na razie zbędny wydatek.

Ja też pierwszy raz jestem zadowolony z layoutu (ale bardziej z tego co jest pod maską, bo przy okazji mocno upgradowałem silnik, przepisałem od zera wszystkie łatki).

Swego czasu (na studiach i zaraz po) pisałem bardzo dużo. Nawet poważnie myślałem o pisarstwie, ale potem mi przeszło. W ogóle brałem się za wiele rzeczy (np. muzykowanie - mam na koncie jedną płytę wydaną ze znajomymi). Ale teraz skupiam się na tematach związanych z grafiką, a ostatnio malarstwem ;)

Sporady i Super Kot umarły śmiercią naturalną. To była raczej ślepa uliczka, taki trochę trening, eksperyment. No ale Sporady cały czas przewijają się w moich abstrakcjach.

Dodaj swój komentarz:

Imię lub nick (obowiązkowe)
E-mail (obowiązkowy - nie będzie publikowany)
Strona WWW

Formatowanie: [b]pogrubienie[/b], [i]kursywa[/i], [u]podkreślenie[/u]

Powiadom mnie o nowych komentarzach do tego postu.

Przepisz kod z obrazka:
kod