
Był kiedyś, dosyć popularny w niektórych kręgach, serwis GRANICE. Trochę fantastyki, trochę abstrakcyjnego humoru, trochę innych głupot. Chodziło głównie o dobrą zabawę a nie jakość, sławę czy inne górnolotne sprawy. Nadszedł czas...
...żeby trochę odświeżyć stronę, bo poprzednia miała już kilka lat. Jako, że miałem trochę czasu, zająłem się tym.
Załamałem się nieco, kiedy kumpel mnie powiadomił, że serwer wciąż nie obsługuje PHP. Dobrze, że strona niezbyt rozbudowana, to poupychałem wszystko w tablice JavaScriptu.
Druga sprawa to kompatybilność z różnymi przeglądarkami. Pod tym względem jestem "dziwny" i nie używam gotowców, a co za tym idzie JQeury czy innych takich. Obsługę zakładek, warstw, powiększania zdjęć przejęły moje funkcje, które może nie są zbyt zaawansowane, ale są malutkie i łatwo się grzebie w ich kodzie.
Co wyszło, to wyszło. Jeśli kogoś temat interesuje, stronę może sobie obejrzeć...