
Chyba każdy stanął kiedyś przed zadaniem obróbki setki lub więcej zdjęć. Często są to bardzo podstawowe korekty, związane z kilkoma kliknięciami. Aż się prosi o zaznaczenie całego folderu, kliknięcie GO i udanie się na dłuższy obiad.
Rozwiązanie na ten "problem" znają i stosują chyba wszyscy poza masochistami.
Czasami są jednak problemy zupełnie innej natury. Np. zdjęcie tak słabej jakości, że do niczego się nie nadaje. Można wtedy zastosować trik polegający na takiej stylizacji zdjęcia, żeby końcowy efekt wyglądał na celowy zabieg. Nikt nie musi wiedzieć o przyczynach jego zastosowania.
Zebrałem sobie z czasem kilka ulubionych akcji, z których czasami korzystam. Oczywiście jest to działanie jedno z wielu. Czasami łączę różne akcje, czasami dodaję filtr lighting effect dający bardzo fajne winietowanie czasami sięgam wręcz po piórko. Nie są jakieś full wypasione akcje, które po kliknięciu robią wszystko z kawą włącznie. To proste wspomagacze do częstych zastosowań.
Być może niektórym przyda się kilka z tych akcji:
Jak sama nazwa wskazuje postarza zdjęcie, dodaje trochę brązów. Ciekawie wygląda na jesiennych zdjęciach, gdzie i tak jest już sporo tego koloru.
Prosty efekt sepii uzyskany przy pomocy trzech warstw dopasowujących. Pierwsza (od dołu) pozwala uformować krzywe (w końcu efekt końcowy jest jakby nie było monochromatyczny), druga miesza kanały (dla różnych zdjęć trzeba wyekperymentować różne proporcje kanałów), ostatnia nadaje kolor sepii. Metodą prób i błędów dobrałem najbardziej odpowiadające mi parametry nadające się do większości zadań, ale przy niektórych zdjęcia nie obejdzie się bez kręcenia, zwłaszcza krzywymi.
Jak większość efektów, w jednych sytuacjach sprawia się wyśmienicie, w innych zupełnie nie zdaje egzaminu. Efekt ten pozwala w pewnym stopniu naprawić balans bieli, kiedy automatyka aparatu zawiodła. Oczywiście nic nie zastąpi krzywych, ale do szybkich zastosowań się nada.
Metoda używająca filtra górnoprzepustowego. Chociaż nie daje kontroli nad efektem (chyba że włączymy otwieranie okien dialogowych i w trakcie działania będziemy ustawiać odpowiednie parametry) to jest subtelniejszy niż standardowy plugin Photoshopa. Ustawione parametry IMO dobrze sprawdzają się ze zdjęciami 8Mpx i większymi. Czasami po prostu zmniejszam stopień krycia powstałej warstwy i jest cacy.
Ta akcja nie jest moja. Znalazłem ją już tak dawno temu na sieci, że nie mam pojęcia, kto jest autorem. Robi ciekawy efekt obrazu na płótnie. Ze względu na powtarzalność tekstury CANVAS nie nadaje się do dużych grafik. Używam tego czasami do stylizowania moich rysunków, bo rysować nie umiem :)
Obie akcje ciekawie zmiękczają zdjęcie. Chociaż robią to na różne sposoby, oba opierają się na rozmyciu zdjęcia i użycia trybu nakładki. Te efekty najczęściej łączę z filtrem lighting effect uzyskując nastrojowe portrety.
Zestawik akcji można pobrać i używać do woli: Andy Actions