
Czasami zastanawiam się, po co piszę tą serię o darmowym sofcie, w końcu niemal każdy portal i czasopismo komputerowe prowdzi taki dział. Nie musisz więc tego czytać, jeśli Cię to nie interesuje. Zwłaszcza, że to będzie całkowicie subiektywne spojrzenie.
Tym razem temat chyba najpopularniejszy - czyszczenie, gdyż jak wszystkim wiadomo, Windows ma to do siebie, że lubi śmiecić czy to w rejestrze czy na dysku. Nie wiem, skąd mu się to bierze. Od wielu miesięcy nie zainstalowałem ani kawałka nowego softu. Po ponad pół roku odpaliłem pierwszy z poniższych programów - znalazł mi ponad 8000 błędnych wpisów w rejestrze! Nie mam pojęcia, skąd się tego tam tyle wzięło.
Na początek dobrze jest przejrzeć listę programów uruchamiających się razem z systemem - to bardzo spowalnia jego uruchamianie oraz często działanie, jako że większość z nich w ogóle nie jest potrzebna. A czasami wręcz szkodliwa. Kilka kliknięć i pierwszy problem z głowy :)
CodeStuff.mirrorz.com
Świetny mały programik do czyszczenia systemu ze śmieci. Głównie nieprawidłowych wpisów do rejestru, historii przeglądarki internetowej czy ciasteczek. Takich programów jest cała masa, są lepsze i gorsze. Easy Cleanera uważam za jednego z lepszych, ze względu ma szybkość i możliwość uruchomienia bez instalacji. Niestety już od jakiegoś czasu nie jest aktualizowany. Albo program jest tak rewelacyjny, że lepszy być nie może, albo autor odpuścił sobie. Stawiam raczej na to drugie...
personal.inet.fi/business/toniarts/ecleane.htm
Drugi dobry IMO program do czyszczenia rejestru. Używa innych algorytmów, więc często znajduje to, co pominął Easy Cleaner. Przed czyszczeniem rejestru można wybrać, jakie sekcje będą sprawdzane (dobrze jest odznaczyć fonty, bo po tej operacji lubą pogubić się polskie literki). Ponadto program umie skompresować (zdefragmentować) rejestr, co też nie jest bez znaczenia. Jego również nie trzeba instalować.
www.mispbo.com
Kolejny program do tego samego, więc nie będę się rozpisywał. Ale posiada jeszcze inny algorytm wyszukiwania, chociaż tu również można wybrać sekcje, w których odbędzie się wyszukiwanie zbędnych wpisów (tu również polecam odznaczyć fonty). Te trzy programy dobrze się uzupełniają, więc nic nie stoi na przeszkodzie używać wszystkich od czasu do czasu.
www.comodo.com
To dziwny programik. Składa się z jednego pliku i posiada tylko jeden przycisk uruchamiający proces optymalizacji rejestru (drugi do opuszczenia programu). Po zakończeniu pracy użytkownik proszony jest o restart komputera. I tyle. A rejestr jest ładnie skompresowany.
Ten program robi DOKŁADNIE to samo tylko wygląda nieco ładniej. Jeśli dla kogoś to istotne...
www.auslogics.com/go/regdefrag/en/software/registry-defrag
Windows od czasu do czasu aktualizuje się. Pobiera łatki i je instaluje. Stare wersje plików zapisuje w folderze Windows w podfolderach zaczynających się od znaku $. To tak dla bezpieczeństwa, gdyby coś nagle przestało działać. Mi nigdy nic nie padło (może dlatego, że przez aktualizacją dokładnie wybieram, co chcę pobrać, a czego nie), więc te pliki zajmują tylko cenne miejsce. Dobrze od czasu do czasu pokasować te foldery.
Do defragmentacji dysku można użyć systemowego narzędzia Windowsa. Ale wszyscy wiedzą, jak bardzo jest ono nieefektywne. Są inne, ale zazwyczaj płatne. Smart Defrag jest oczywiście za free, jest niewielki (oczywiście można go przenosić bez instalowania), ale bardzo szybko i dobrze robi to, co do niego należy. Nie ma zbyt wielu opcji, ale też nie są one do niczego potrzebne. Albo defragmentujemy dysk albo nie :)
Możemy wybrać dysk do defragmentacji, ustawić zamknięcie systemu po całym procesie (w tym czasie możemy wyjść na spacer), pogrzebać w harmonogramie zadań programu.
Smart-Defrag
A kiedy już dokładnie wszystko poczyścimy i uporządkujemy, to dojdziemy do wniosku, że...