RSS
Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012

Rozdzielczość druku wielkoformatowego

Dodał Andrzej, wtorek, 22-12-2009 (10:59)
Gru
22
Rozdzielczość druku wielkoformatowego

Jest wiele zamieszania wokół tematu rozdzielczości podczas przygotowywania plików do wydruków wielkoformatowych...

Jak wszyscy wiedzą, najbezpieczniej jest oddawać pliki rastrowe (najlepiej TIF), bo mamy pewność że nic się nie rozsypie a litery są na tyle duże że nie ma to znaczenia. Natomiast na wielu grupach często pojawia się pytanie co do rozdzielczości. Najczęstszą odpowiedzią jest bardzo pokrętna, coś w rodzaju: zrób w 720dpi w skali 1:10.

Nigdy nie zrozumiem, po co tak kombinować, skoro można przygotować od razu w rozdzielczości 72dpi. Zwłaszcza, że ilość pikseli w TIFie i tak się nie zmieni. A na tych przeliczeniach początkujący bardzo często się wykładają (może to taka złośliwość ze strony bardziej doświadczonych???).

No bo po co kombinować, skoro podczas tworzenia nowego dokumentu w Photoshopie możemy ustawić wielkość i odpowiednią rozdzielczość? A rozdzielczość możemy wziąć z tabeli poniżej (taka tabela znajduje się na wielu stronach drukarń zajmujących się wydrukami wielkoformatowymi):

mb 1m 2m 3m 4m 5m 6m 7m 8m 9m 10m
1m 150 120 100 80 72 72 60 50 45 40
2m 120 100 100 72 72 72 60 50 45 40
3m 100 100 72 72 60 60 60 50 45 40
4m 80 72 72 60 60 60 60 50 45 40
5m 72 72 60 60 50 50 50 45 40 30
6m 72 60 60 50 45 45 45 45 40 30
7m 60 60 50 45 45 45 40 40 30 30
8m 50 50 50 45 45 40 40 30 30 30
9m 45 45 45 45 40 40 30 30 30 30
10m 40 40 40 40 40 30 30 30 30 30

Ja od lat wychodzę z jeszcze innego założenia (ale wynika to bardziej z doświadczenia niż konkretnych obliczeń). Jeśli długości boków są porównywalne np. w stosunku 2:3 to tak ustawiam rozdzielczość, żeby dłuższy bok nie przekraczał 10000 pikseli i zaokrąglam do którejś z rozdzielczości podanych w tabeli (np. 72dpi zamiast 76dpi), bez wnikania w szczegóły dlaczego tak a nie inaczej. Jeszcze nigdy nie było z tym problemów. Zupełnie inna sprawa była, gdy miałem do zrobienia baner 11m x 1,5m. Tutaj musiałem już szacować, z jakiej odległości będzie oglądany baner i mniej więcej (na oko) dałem 100dpi. I było git.

Ale to przeliczanie 1:10...


czytano: 2469, komentarzy: 6, kategorie: Photoshop, projekty, tutoriale


Komentarze (6)

wocio
piątek, 01-01-2010 (14:17)
miej tez na uwadze charakter pracy... jak ogladasz z daleka to mozesz sie nie martwic i dajesz niską rozdzialke a jak cos jest duuuze i widzisz to z bliska to masz problem
piątek, 01-01-2010 (14:28)
Andrzej
Zgadza się. W przypadku każdej pracy zdarzają się sytuację, kiedy do tematu trzeba podejść indywidualnie, ale to już pozostaje w kwestii doświadczenia i wyczucia grafika (przykład z banerem 11 x 1,5m) . Przytoczona tabela dotyczy statystycznej większości przypadków, gdzie im większy format tym z większej odległości jest oglądany, bo zazwyczaj z tym początkujący mają największy problem. Ci z większym doświadczeniem nie zadają tego typu pytań, bo albo wiedzą, albo mają wyczucie.
mlkv72
sobota, 04-06-2011 (01:09)
Andrzej
Pewnie mało kto tak ryzykuje, ale czasem coś wychodzi niechcący, bo... nie ma innego wyjścia - trzeba robić z tego, co dał klient.
Więc klient przyniósł fotkę, która po powiększeniu do żądanego rozmiaru w corelu dawała 17 dpi. Nie było czasu na zabawy ze stopniowym zwiększaniem rozdzielczości, odszumianiem, medianami i innymi takimi, puściliśmy to, bo miało wisieć gdzieś wysoko.
Naturalnie rozdzielczość druku była najniższa.
Dało radę, pikseloza była, ale 'zmiękczona' tą roboczą jakością. Z kilku kroków nie robiło różnicy. Co dopiero z kilku metrów...
A tak naprawdę to różnicę robi rozdzielczość druku, nie pliku, tylko jak to wytłumaczyć przeróżnym grafikom po kursach z urzędu pracy? Zresztą studentom z ASP też konkretna wiedza nie służy :)
sobota, 04-06-2011 (06:33)
Andrzej
Często najsłabszym ogniwem są pliki źródłowe, które po powiększeniu mają często poniżej 20ppi (właśnie ppi a nie dpi).

Ostatnio przygotowywałem klientowi rollup. Znalazł drukarnię, która drukuje w 1440dpi. No i klient się podjarał. Tylko tak:
1. 1440dpi to na druk fotorealistyczny na specjalnym papierze fotograficznym (drukowałem kiedyś taką grafikę - kolaż kilkudziesięciu zdjęć, więc źródło miałem odpowiednie). Ale to się ogląda z bliska, najlepiej z nosem przy wydruku. Na materiale banerowym to nie przejdzie, 150dpi to max z przyczyn technicznych (struktura materiału).
2. Potrzebne są pliki źródłowe odpowiedniej rozdzielczości. Przecież szczegóły z kosmosu się nie pojawią. A największe zdjęcie przy tej wielkości miało 50dpi.
3. Sztuczne podbijanie rozdzielczości to TYLKO I WYŁĄCZNIE zwiększanie ciężaru pliku, który trzeba przesłać na FTP.

Jakoś ostatecznie przekonałem go, że 150dpi wystarczy.

A co do powiększania zbyt małych plików to gdzieś czytałem, że stopniowe zwiększanie rozdzielczości w PS nie jest najlepsze. Kiedyś to sprawdzałem i faktycznie. Robią się 'schodki'. Polecam program PhotoZoom ze strony http://www.benvista.com. Oczywiście szczegółów nie wyczaruje, ale powiększenie do 200% (w niektórych przypadkach nawet do 300%) robi wyśmienicie.
czwartek, 08-03-2012 (15:50)
Andrzej
Najgorsza to jest praca w programie 2d nad plikiem który ma np. 10000 px :)
Wszystko tak wolno działa, że odechciewa się pracować :)
piątek, 09-03-2012 (08:32)
Andrzej
No ale chyba tak było kilka lat temu, kiedy RAM był drogi a standardem był XP 32-bit. Przemęczyłem w ten sposób trochę banerów.
Ale teraz jeśli siedzisz w grafice, to kupujesz W7 64-bit, dużo RAMu i jedziesz :)
Fakt, zapis może się przedłużyć, ale na to też jest rada - dyski SSD.

Dodaj swój komentarz:

Imię lub nick (obowiązkowe)
E-mail (obowiązkowy - nie będzie publikowany)
Strona WWW

Formatowanie: [b]pogrubienie[/b], [i]kursywa[/i], [u]podkreślenie[/u]

Powiadom mnie o nowych komentarzach do tego postu.

Przepisz kod z obrazka:
kod